Żeby przygotować dobrze zaopatrzoną ziołową apteczkę, wcale nie potrzeba pieniędzy. Wystarczy kilka spacerów do lasów i na łąki, gdzie znajdziemy wszystko, co potrzebne. A w jaki sposób zebrane zioła przygotować i przetworzyć w lecznicze wyciągi, maści, esencje, ekstrakty i olejki, podpowiedzą nam fachowo Steven Horne i Thomas Easley, autorzy poradnika „Zioła, które leczą. Nowoczesna roślinna apteka w twoim domu.

Ziołowe leki możemy robić sami

Każdy z nas doskonale wie, że zielarstwo to jedna z najstarszych form medycyny. Rośliny od najwcześniejszych lat były zbierane przez ludzi i wykorzystywane jako składniki leków. Dlaczego nie robić tego teraz? – pytają autorzy książki. Składniki do ziołowych leków są powszechnie dostępne. Można je zerwać albo kupić za grosze, bo kosztują ułamek tego, co leki. Można także nauczyć się samemu zmieniać je w lecznicze medykamenty, co – jak twierdzą autorzy – jest całkiem proste i nie różni się wiele od nauki gotowania. Ich książkę wypełniają bardzo precyzyjne wskazówki, które pozwolą każdemu opanować sztukę zielarstwa i mieć w domu zestaw skutecznych środków na powszednie dolegliwości, preparatów o podobnym działaniu, jak te, które kupujemy w aptece.

Szczegółowe instrukcje, przepisy i porady

Książka jest nasycona mnóstwem szczegółów i informacji, których uważna lektura pozwoli na całkiem niezłą orientację w świecie ziół. Znajdziemy w niej zarówno odniesienia do zwyczajów, jak i dawkę solidnej naukowej wiedzy. Dowiemy się z niej m. in.:

  • jakie są podstawowe kategorie ziół (np. rozgrzewające, chłodzące, nawilżające, rozluźniające, odżywcze);
  • kiedy i w jaki sposób zbierać, suszyć oraz przetwarzać zioła;
  • jak przygotowywać ziołowe mikstury w rozmaitych formach i stosować w łagodzeniu ponad stu dolegliwości;
  • 25dlaczego te same zioła użyte jako składnik różnych preparatów mają odmienne działanie (np. krwawnik pospolity podany jako napar obniża gorączkę, jako wywar – wspomaga trawienie).

Leki z serca natury

Warto skorzystać z tego kursu ziołolecznictwa zwłaszcza dziś, gdy roślinne preparaty przeżywają prawdziwy renesans. Coraz częściej są doceniane także przez tradycyjną medycynę. Wielu lekarzy zastępuje nimi leki syntetyczne, które często mają niepożądane działania uboczne. Współczesna medycyna znowu wykorzystuje zioła, bo są znakomitym wsparciem dla nowoczesnych metod terapii. Tym samym powraca do źródeł. Jeszcze w latach 30. ubiegłego wieku lecznicze substancje pozyskiwane z roślin stanowiły podstawę farmakologii. Być może wkrótce znowu do tego wrócimy. Wiele medycznych autorytetów jest zdania, że ziołolecznictwo, nazywane też często fitoterapią, to przyszłość medycyny XXI wieku.